Skip to content

[3DS] The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D – w końcu mam!

Czerwiec 21, 2011

Stało się. Odebrałem swój egzemplarz Okaryny Czasu. Po powrocie do domu (w tempie trzy razy szybszym niż w normalnych okolicznościach, i to nie dlatego, że padało 😉 ) odpakowałem pudełko, ponarzekałem w duchu na jego mizerną zawartość (byle jaka instrukcja, zdrapka Klubu Nintendo), wrzuciłem kardridż do konsoli i…wsiąkłem na dobre. Mam już 4 i pół godziny na liczniku, co w moim wypadku jest wynikiem wartym wzmianki 😉 Stara-Nowa Zelda wygląda zaskakująco dobrze, a efekt 3D dodatkowo wzmaga pozytywne odczucia względem grafiki. Nic nie muli, lokacje wczytują się migusiem, po prostu bomba. Tak, wiem, to nie jest szczyt możliwości Nintendo 3DS, ale wcale nie mam zamiaru przez to biadolić. Jest dobrze, i to mi absolutnie wystarcza. Zwłaszcza, że co jakiś czas pojawia się lokacja, czy choćby ustawienie kamery, które autentycznie zaskakują głębią i ilością detali.  Warto grać w pełni przesuniętym suwakiem 3D. Nintendo pokazało tym samym wszelkim niedowiarkom , że ta najbardziej promowana funkcja konsoli naprawdę ma przyszłość i nie jest tylko zbędnym dodatkiem, którego i tak każdy będzie wyłączał. Dla mnie to spora ulga 🙂 Co jeszcze?  The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D jest odgrzewanym kotletem z Nintendo 64, toteż każdy, kto zna tę grę wie jak bardzo jest dobra. Na Nintendo 3DS dostajemy dokładnie to samo, tyle że z podrasowaną oprawą A/V i rozmaitymi kosmetycznymi poprawkami. Muzyka jest odpowiednio epicka, efekty dźwiękowe czyste i przestrzenne nawet na wbudowanych w konsolę głośniczkach. Ale przede wszystkim gra ma to coś, czego brakuje wielu dzisiejszym tytułom – grywalność i duszę. Gram i czuję, że wszystko co widzę powstało dzięki czyjejś pasji, prawdziwej chęci tworzenia, a nie tylko wykonywania zleconych mu przez szefa zadań. I właśnie to w grach lubię najbardziej. Zelda: Ocarina of Time to gra doskonała i wątpię,  abym zmienił co do tego zdanie. Recenzja pojawi się na blogu jak tylko ukończę rozgrywkę. Kiedy to będzie? Nie mam zielonego pojęcia, ale jeśli wahacie się nad zakupem, to chętnie pomogę Wam w podjęciu decyzji – marsz do sklepu? 🙂 Warto.


Mój egzemplarz The Legend of Zelda: Ocarina of Time. Okładka nie powala może na kolana, ale… brzydka też nie jest.


Tak prezentuje się gra. To najlepsze zdjęcie jakie udało mi się zrobić – Nokia N95 8GB nie ma najlepszego aparatu fotograficznego pod słońcem 😉

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: