Skip to content

[3DS] Nintendo 3DS – fotoprezentacja

Kwiecień 2, 2011


Po kilku dniach intensywnego testowania Nintendo 3DS przyszedł czas, by podzielić się zdjęciami z sesji oraz ogólnymi wrażeniami. Aby zbytnio was nie zanudzać,  postanowiłem przygotować ten materiał w formie fotorelacji. Nie jest on zbyt szczegółowy i opisuje tylko zawartość pudełka i moje luźne przemyślenia, ale mam nadzieję, że nie będziecie zbytnio marudzić. Zaczynajmy 🙂

Konsolę i wszystkie akcesoria dostajemy zapakowane w duże, bardzo solidne kartonowe pudełko. Większość jego przestrzeni zajmują instrukcję i cała reszta papierzysk. Dość powiedzieć, że główna instrukcja (w kilku językach) liczy sobie ponad 500 stron i gabarytami przypomina nieco książkę telefoniczną 😉


Oto i papierzyska. Niestety języka polskiego brak. Instrukcja w rodzimym dialekcie przyklejona jest do pudełka z konsolą – dobre i to.

Konsola we własne osobie. Jak widzicie, wybrałem kolor Aqua Blue, z nadzieją, że nie będzie na nim zbytnio widać wszystkich odcisków palców. Cóż, nie do końca tak właśnie jest, ale da się przeżyć. Domyślam się, że w przypadku koloru Cosmic Black wygląda to zdecydowanie gorzej. To taka informacja dla tych, którzy nie mogą znieść widoku „wyłapionej” konsoli 🙂 Nintendo 3DS posiada dwa wyświetlacze – górny o przekątnej 3,5 cala (rozdzielczość 800×240, ale każde oko widzi 400×240), pozwalający na oglądanie grafiki z efektem 3D bez konieczności zakładania okularów, oraz dolny, dotykowy, o przekątnej 3,0 cala (rozdzielczość 320×240). Powyżej górnego wyświetlacza znajduje się też 0,3 megapikselową kamerka. O niej opowiem nieco później. Po obu stronach górnego ekranu znajdują się również wbudowane głośniki. Grają całkiem nieźle i głośno, ale oczywiście zdecydowanie lepiej gra się na słuchawkach. A jak spisuje się 3D bez okularów? Zaskakująco dobrze, jednakże trzeba pamiętać, aby trzymać konsolę mniej więcej przed sobą, w przeciwnym wypadku efekt może łatwo zanikać. Dużo osób obawiało się wpływu trójwymiaru na oczy. Cóż, początkowo oczy muszą przyzwyczaić się do nowego trybu patrzenia, co może powodować pewien dyskomfort, ale po kilku godzinach jest już naprawdę dobrze i osobiście nie doświadczyłem żadnych większych nieprzyjemności.

Widok na Nintendo 3DS z lotu ptaka. Na pierwszy rzut oka konsola wydaje się dość krucha i delikatna, ale to mylne wrażenie. Wykonana jest solidnie, z bardzo dobrych materiałów, zdecydowanie lepszych niż na przykład w przypadku DS Lite’a.

Standardowy krzyżak i nowość – analogowy pad. Ten pierwszy działa podobnie jak w DS-ie, czyli nieźle. Jeśli jednak zależy nam na precyzji, to analog spiszę się wyśmienicie. Jest niewielki, ale wygodny. Wykonany został z materiału przypominającego w dotyku gumę.

Przyciski XYAB. Wyglądają i działają tak jak na starszych konsolach Nintendo, nie ma więc co dłużej się na nich zatrzymywać. Przycisk Power służy do włączania, wyłączania oraz usypiania konsoli.


Przyciski SELECT, START i HOME. Działanie tych pierwszych jest oczywiste, Home zaś pozwala na wyjście z każdej aplikacji do menu konsoli bez konieczności jej wyłączania. Przydatna rzecz.


Suwak do regulacji natężenia efektu 3D. Jeśli nam przeszkadza, możemy wyłączyć go zupełnie. Suwak chodzi trochę luźno, ale przy odrobinie delikatności można go ustawić w każdej pozycji 🙂

Przyciski L i R, wejście na ładowarkę, slot na gry, slot na rysik. Sam rysik (czy stylus, jak kto woli) wykonany jest świetnie, znacznie lepiej niż w moim Nintendo DS Lite. Teleskopowy, z metalową obudową, korzystanie z niego jest generalnie bardzo przyjemne.

Obudowa Nintendo 3DS z zewnątrz. Wpatrująca się w nas para oczu to dwie kamerki 0,3 megapiksela. Za ich pomocą wykonujemy zdjęcia trójwymiarowe i to naprawdę działa 😀 Niestety jakość tych zdjęć pozostawia dużo do życzenia. Niska rozdzielczość, szumy i przekłamania barw to nie to, co chcielibyśmy widzieć w konsoli nowej generacji. Jest też i trzecia kamerka wewnątrz konsoli, ale prócz tym, że robi zdjęcia w 2D nie różni się zupełnie niczym od pozostałych.
Pośrodku wejście słuchawkowe (3,5mm), a po prawej stronie dwie diody – zasilania i ładowania.

Suwak Wireless i dioda wskazująca jego działanie. Powyżej widoczny jest suwak efektu 3D 😉


Suwak głośności i slot na kartę SD. W zestawie otrzymujemy kartę o pojemności 2GB. Konsola obsługuję karty o pojemności do 32GB.


W pudełku znajdziemy też 6 kart rzeczywistości rozszerzonej. Dzięki wbudowanym kamerom możemy za ich pomocą pobawić się kilkoma grami oraz postaciami z uniwersum Nintendo. Fajna sprawa, przynajmniej na kilka godzin 😉


Nintendo zdawało sobie sprawę, że bateria w 3DS-ie nie należy do szczególnie mocnych. Skąd takie przypuszczenie? W pudełku znajdziemy…stację dokującą 🙂 Dzięki niej możemy bez problemu ładować konsolę przy każdym jej odstawieniu, choćby tylko na moment. Przydatny gadżet.

A gry? Niestety nie miałem jeszcze okazji spróbować żadnego z tytułów startowych, ale jak tylko jakiś dorwę, to dam znać co i jak 🙂
Wszelkie pytania odnośnie konsoli możecie zamieszczać w komentarzach – postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: